
9 marca w Domu Kultury w Łomiankach odbędą się kolejne Kaziuki Wileńskie. Wileńskie palmy wielkanocne, chleb, kindziuk, oryginalne słodycze i inne litewskie przysmaki będzie można kupić podczas kiermaszu w godz. 10.00-13.00. O 13.00 odbędzie się koncert „Skąd się bierze palma?” w wykonaniu zespołu ludowego „Cicha Nowinka” z Ciechanowiszek k. Wilna pod kier. Janiny Norkuniene.
Kaziuki - chociaż na pozór są tylko rozpoczynającymi się w pierwszych dniach marca i trwającymi w Wilnie i okolicach czasem przez dwa tygodnie jarmarkami - w gruncie rzeczy od dawna już przekształciły się w największe, najdłużej trwające i najbarwniejsze święto miasta. Ich tradycja liczy sobie już 300 lat z górą i trwa do dziś dnia.
Jarmarki te Wilnianie zawdzięczają świętemu Kazimierzowi, synowi Kazimierza Jagiellończyka i Elżbiety Rakuszanki, urodzonemu w 1458 roku na Wawelu. Kazimierz Jagiellończyk - był jednym z pierwszych świętych na Litwie, jest jej patronem. Szczątki św. Kazimierza złożone w srebrnej trumnie spoczywają w Katedrze Wileńskiej.
Kaziukowe pochody i jarmarki organizowano w Wilnie praktycznie od 1636 roku. Rozpoczynały się zawsze w dniu św. Kazimierza, czyli 4 marca. Pochodom towarzyszył orszak przebierańców, handlarzy, kuglarzy. Jarmarki początkowo prowadzone były na wileńskim Placu Katedralnym, od 1901 roku przeniosły się na Plac Łukiski (największy plac w Wilnie). Potem przestały się mieścić nawet tu, ponieważ na targi zjeżdżało ponad 250 wozów. Byli to przede wszystkim ludzie z Wileńszczyzny i obecnej zachodniej Białorusi. Targowisko słynęło z przedmiotów gospodarstwa domowego. Zwożono tu wyroby drewniane, kute, ceramiczne, tkane - wszystko cokolwiek mogły ręce ludzkie w czasie długiej zimy zrobić.
Na kaziukowym jarmarku można było kupić wszystko, nawet konia z wozem, ale od wielu, wielu już lat i do dziś dnia królową każdego takiego jarmarku była i jest wileńska palma - małe dzieło sztuki wyczarowane sprawnymi rękami tutejszych mistrzyń, wyplatane z suszonego kolorowego zielska, na pamiątkę palm, którymi według Biblii, witano wjeżdżającego do Jerozolimy Chrystusa.
Po odrodzeniu na Litwie niepodległości (po 1990 roku) wileńskiemu Kaziukowi stopniowo przywrócono splendor. Od pięciu lat równie na warszawskich Bielanach wileński Kaziuk ponownie gromadzi tysiące ludzi uczestniczących w kiermaszu, koncertach i spotkaniach autorskich z twórcami z kresów.
|