 W gościnne progi Domu Kultury zawita krakowska Grupa Rafała Kmity, znana nam wszystkim ze swych programów kabaretowych. W Łomiankach wystąpi z oryginalnym spektaklem „Wszyscyśmy z jednego szynela”. Dlatego biegnijmy tłumnie 17 lutego na godz. 18.00, aby nie zabrakło dla nas miejsca już dzisiaj można zamówić bilety (20 PLN ulgowe, 30 PLN normalne).
Garść informacji o samej formacji dostarczą nam Ci, których znamy, cenimy i lubimy oglądać: „Kabaret Rafała Kmity - dynamiczny i rozśpiewany - dobrze znany jest ogólnopolskiej publiczności. Ja takie zaliczam się do grona sympatyków tej znakomitej grupy. Jedynym mankamentem tego kabaretu jest to, że zbyt rzadko prezentował się publiczności poznańskiej, ale to jest do naprawienia...”Zenon Laskowik „Cenię bardzo wysoko Rafała Kmitę jako niezwykle wszechstronnego człowieka nie tylko kabaretu ale i teatru. Jego propozycje są bowiem swoistą syntezą teatru i kabaretu. Nie jest to kabaret tradycyjny, czyli składanka, a coś, co pretenduje do miana teatru kabaretowego. Jest on nacechowany humorem wysokiej próby, ironią i mądrością po prostu. Te scenariusze Rafała Kmity są świetnie realizowane przez całą jego grupę. Jego kabaretowo-teatralne partytury znalazły doskonałą instrumentację. Jestem szczerym admiratorem Grupy Rafała Kmity.”Wojciech Młynarski „Grupa Rafała Kmity to odważna próba pomostu pomiędzy kabaretem a teatrem. Przypomina mi moją działalność w Teatrze STU w latach sześćdziesiątych. Cenię ich też za to, że oparli się mackom telewizji.” Jerzy Sthur (...) Ostatnio największym zaskoczeniem była dla mnie Grupa Rafała Kmity. Ich najnowsza premiera pt. "Wszyscyśmy z jednego szynela" została wielokroć pochlebnie opisana. Słyszałem "Pieśni z szynela", czyli kilkanaście piosenek Kmity złączonych w całość inteligentnym monologiem. Piosenki - palce lizać! Zobaczcie koniecznie! Jan Poprawa Ten porywający, znakomicie wyreżyserowany i zagrany spektakl to już coś więcej niż kabaret - teatr najwyższego lotu. Zmiany tempa, aluzje, odnośniki do przeszłości i najnowszej historii Rosji i Polski, obyczajowe blackouty - wszystko to wywindowało na bardzo wysoki poziom ten rodzaj twórczości. (...) "Wszyscyśmy wyszli z Szynela Gogola" - powiedział Dostojewski o swoim pokoleniu pisarzy. Do tej wielkiej tradycji literatura rosyjskiej Kmita nawiązał w formie krótkich, niby kabaretowych skeczów, niby tradycyjnych jednoaktówek, oprawił je muzyką, piosenkami i komicznymi efektami dźwiękowymi, a dekoracje kazał aktorom zmieniać na oczach widzów w skoczny rytm bałałajki. Powstało przedstawienie zachwycające, po kabaretowemu szalone i aktualne, pobudzające wszystkich bez wyjątku widzów do salw nieposkromionego śmiechu. Choć nie ma w tym przedstawieniu dosłownych cytatów z literatury rosyjskiej, to przecież wszystko jest w nim znajome: postaci, sytuacje, klimaty. Tyle, że przemieszane ze sobą, sprowadzone do samej esencji, ukazujące w śmiałym skrócie galerie charakterystycznych typów ludzkich, najważniejszych motywów i obsesji tej literatury: głębię rosyjskiej duszy, skrajny egoizm, chciwość, sadomasochizm, rozdwojenie jaźni. Prawdziwa panorama wszystkich grzechów głównych.
|