|
Napisał Administrator
|
Dom Kultury w Łomiankach zaprasza 12 maja 2006 r. o godz. 19.00 na wystawę zdjęć z Konga z lat 1929-1938 autorstwa Witolda Grzesiewicza
i Kazimierza Zagórskiego oraz koncert
w wykonaniu wnuczki Witolda Grzesiewicza, wybitnej śpiewaczki operowej Małgorzaty Grzesiewicz-Sałacińskiej, której towarzyszyć będzie Witold Wołoszyński (fortepian).
Po roku 2000 nastąpilo w moim życiu wiele zmian, wynikających z faktu, że mama mego ojca, Moatina, była Kongijką. Pierwsze pięć lat życia ojciec mój, Jan Nelli Grzesiewicz (1933-1999 ) spędził wraz ze swym ojcem, Witoldem Grzesiewiczem (1900-1987 ) właśnie w Kongo i przywieziony w 1938 roku do Polski, nigdy nie zobaczył już swej matki. Momentem kluczowym dla rozwoju zdarzeń związanych
z moimi afrykańskimi korzeniami był pierwszy pobyt w Kongo w 2001, gdzie miałam szczęście wystąpić z recitalem i gdzie odnalezienie księgi parafialnej z wpisem chrztu mego taty (ochrzczony został 3 kwietnia 1938 w Brazzaville ) dało początek -zakończonym sukcesem - poszukiwaniom naszej afrykańskiej rodziny. Cieszę się,
że mam okazję zaprezentować zarówno zdjęcia z lat trzydziestych ubiegłego stulecia, jak również fotografie, które dokumentują spotkanie z odnalezioną oraz wykonane podczas ostatniej podróży w styczniu bieżącego roku.Odczuwam też ogromną radość, że wystąpię z recitalem w towarzystwie znakomitego pianisty Witolda Wołoszyńskiego. Jednocześnie z wielkim szacunkiem i wdzięcznością myślę
o wszystkich znakomitych pedagogach zarówno PSM II st. im. J. Elsnera jak
i Akademii Muzycznej w Warszawie, dzięki którym uzyskałam dyplomy trzech fakultetów: rytmiki, śpiewu i teorii muzyki.
Małgorzata Grzesiewicz-Sałacińska
PROGRAM KONCERTU:
G. Faure:
Le papillon et la fleru ( V. Hugo )
Mai
St. Niewiadomski:
Le gue (Ed. Pailleron ) op. 46 nr 2
T'en souviens tu? ( Ed. Pailleron ) op. 46 nr 4
M. Karłowicz:
Mów do mnie jeszcze... ( K. Przerwa-Tetmajer ) op. 4 nr 1
Śpi w blaskach nocy morska toń ( H. Heine, tłum. M. Konopnicka ) op. 3 nr 4
George Gershwin:
Embreceable You ( I. Gershwin )
The Man I love ( I. Gershwin )
Negro Spirituals:
My Lord, what a morninhwie
Nobody Knows |