Home arrow Wystawy arrow Fotografie Michała Straszewskiego
Archiwum imprez
Teatr
Literatura
Muzyka
Wystawy
Zabawa
WOŚP
Aktualności
Polecamy
Związek Literatów Polskich
Teatr Spinka
Lomianki.info
Shaolin Kempo
UMiG Łomianki
Colors of Trio
OSP Łomianki
Biblioteka w Łomiankach
ICDS Łomianki
Gazeta Łomiankowska
Maria Hoffman
Statystyka
OS: Linux v
PHP: 5.2.13
MySQL: 5.0.91-log
Czas: 14:09
Caching: Disabled
GZIP: Disabled
Użytkownicy: 17
Newsy: 529
Odnośniki: 0
odwiedzających: 2081595
Gościmy
Aktualnie jest 4 gości online
Fotografie Michała Straszewskiego PDF Drukuj E-mail
Napisał Administrator   
Od 3 sierpnia mozna oglądać w Galerii Domu Kultury kolejną wystawę fotografii znanego łomiankowskiego artysty - Michała Straszewskiego.
. Z muzykiem i fotografikiem rozmiawia M.K. Manasterski:
Od czego zaczęła się Pańska przygoda związana z fotografią?
Od wdrapania się na sosnę z aparatem Leica i wykonania z góry kilku zdjęć obozu harcerskiego, na którym byłem. Od początku robiłem obrazy, nigdy nie interesowało mnie pstrykanie pamiątkowych fotek, nawet, gdy mnie proszono o takowe ? Robiłem tak, by nie były pozowane.
Czy nauka robienia zdjęć jest trudna?
Robienie zdjęć dziś jest banalnie łatwe ? w większości współczesnych aparatów wystarczy nacisnąć spust migawki. Lecz ta właśnie łatwość, w przypadku fotografii artystycznej jest utrudnieniem. Aby tworzyć sztukę trzeba znaleźć motyw, dobrać odpowiednie oświetlenie, skomponować kadr, eliminując to, co niepotrzebne, ustalić głębię ostrości itp. Często automatyka jest utrudnieniem. Przykładem może być właśnie głębia ostrości: automat nie będzie ?wiedział?, jaki fragment obrazu chcę mieć ostry, a jaki rozmyty- dlatego profesjonalne aparaty mają możliwość obsługi manualnej.Artysta fotografik nie tylko musi znać różne tajniki techniczne, ale też mieć intuicję, której nie można się nauczyć. Sam proces tworzenia dobrych fotogramów bywa żmudny i wymaga wiele cierpliwości. Czasami, po wyborze motywu, długo czekam, aż zza chmury wyjdzie słońce, aby zadośćuczynić zasadzie ?motyw jest niczym ? światło jest wszystkim?.
Czy ma Pan kogoś - jakąś osobę - która jest dla Pana mistrzem, której technikę, sposób fotografowania można naśladować?
Muszę przyznać, że fotografia jest dla mnie rodzajem hobby, z racji wykonywanego zawodu muzyka mam mało czasu na samą fotografię, a co dopiero na studiowanie jej historii czy teorii. Może to zresztą dobrze ? niczym się nie sugeruję, tworzę tak, jak czuję. Tym niemniej mogę wymienić kilka nazwisk fotografików, których prace zrobiły kiedyś na mnie wrażenie: Jan Bułhak, Julian Hartwig, David Hamilton, Ryszard Horowitz no i cała plejada fotografików, współpracujących z ?National Geografik".
Czy stara się Pan kreować swoją technikę, jakiś swój styl?
Nie staram się, choć wiele razy słyszałem, że moje zdjęcia charakteryzuje pogodny nastrój.
Jest Pan z zawodu muzykiem. Jak często muzyka i muzycy pojawiają się na Pańskich fotografiach?
Jak dotąd ? rzadko. Fotografowanie na koncertach jest na ogół zabronione, wymaga też specjalnego oświetlenia. Ale mam w dorobku szereg portretów muzyków, grających na różnych instrumentach. Wykonane zostały na Warsztatach Muzyki Dawnej w Bierzwniku. Zacząłem też ostatnio fotografować dłonie muzyków ? może będzie to ciekawy cykl? Czy lubi Pan robić zdjęcia w swoim najbliższym otoczeniu w Łomiankach, Warszawie?
Oczywiście, wszystkie dotychczasowe wystawy w Łomiankach o tym świadczą.
Co mógłby Pan poradzić młodym ludziom próbującym swoich sił w fotografii?

Oglądanie stron internetowych, poświęconych tym zagadnieniom (np. www.fotopolis.pl), udział w konkursach i ... bycie sobą.
Czy może Pan przypomnieć naszym czytelnikom kilka swoich sukcesów jako fotografik? W latach siedemdziesiątych ubiegłego stulecia otrzymałem kilka nagród i wyróżnień w konkursach, organizowanych przez miesięcznik ?Foto?, zająłem też trzecie miejsce na wystawie Pentacon ? ORWO w Berlinie. Potem miałem długą przerwę w fotografowaniu, spowodowaną intensywną pracą zawodową. Od trzech lat, dzięki Państwa uprzejmości,w okresie letnim mam wystawę w Domu Kultury w Łomiankach. Jedną zorganizowano mi w Instytucie Studiów nad Rodziną (także w Łomiankach).Od kilku też lat wystawiam swoje fotogramy w kapitularzu cysterskiego klasztoru w Bierzwniku, podczas Warsztatów Muzyki Dawnej.
Dziękuję za rozmowę