Dzięki życzliwości redaktora "Naszych Łomianek", pani Ewy Pacury, publikujemy wywiad z dyrektorem Domu Kultury w Łomiankach, Dorotą Burkhard-Mikrutą dotyczączy XIII finału Wielkiej Orkiestrzy Świątecznej Pomocy [Admin].
"Nasze Łomianki" nr 2/2005
Szczęśliwa trzynastka
Kilka słów
od Pani Dyrektor Domu Kultury w Łomiankach, inspiratorki „zagrania”
również na terenie naszej gminy wielkiej, międzynarodowej
już imprezy, jaką jest Koncert Wielkiej Orkiestry Świątecznej
Pomocy. Pani Dyrektor znana jest z promowania kultury w naszym
mieście. Z gminnego ośrodka propagandy i kultury (mającego
faktycznie więcej wspólnego z propagandą niż z kulturą)
stworzyła miejsce, gdzie tętni życiem od rana do późnych
godzin wieczornych. Dzieją się tu rzeczy, o których część
mieszkańców Łomianek nawet nie ma pojęcia. A szkoda, bo
byliby świadkami doskonałych występów gwiazd polskiej
sceny, doświadczaliby również radości i wzruszeń z
występów naszej wspaniałej młodzieży oraz przedszkolnej i
szkolnej dziatwy. Wszystkie te imprezy uczą i bawią nie tylko
dzieci, ale przede wszystkim dorosłych. Zachęcam więc bardzo
gorąco wszystkich, którym zarówno dobro dziecka, jak
również dobro każdego mieszkańca naszej Gminy leży na
sercu, do odwiedzania Domu Kultury w Łomiankach i brania udziału w
licznych, organizowanych przez ten Dom imprezach. Jak już
wspomniałam, imprezą organizowaną przez Dom Kultury był finał
WOŚP. Bo grała w niej udział niemalże cała społeczność naszej
Gminy. Tego dnia, tj. 9 stycznia br. jednoczyły się serca całego
świata, aby nieść pomoc dzieciom najbardziej potrzebującym i
skrzywdzonym w naszym kraju, a także dzieciom, które
ucierpiały wskutek ogromnej katastrofy, jaką spowodował tsunami w
Azji.
Ewa
Pacura: Podobno 13 tysięcy to wynik Łomianek w 13. finale Wielkiej
Orkiestry Świątecznej Pomocy. Czy pani Dyrektor jako szef sztabu
jest z tego rezultatu zadowolona?
Dorota
Burkhad-Mikruta: Zebraliśmy dokładnie 13 tysięcy 596,84 złotych.
To ponad dwa tysiące więcej niż w naszym ostatnim finale. Jestem
nie tylko zadowolona z wyniku finansowego, ale także ze sposobu w
jaki przebiegała impreza finałowa, sprawnie, płynne, bez
przestojów.
Na
łomiankowski finał WOŚP, oprócz mieszkańców
Łomianek przyjechało niemało warszawian.
Sala
rzeczywiście była pełna. Było nam bardzo miło, że udało się
stworzyć wydarzenie, które wyróżniało się spośród
dziesiątek imprez finałowych w Warszawie i okolicach. Był to
czterogodzin-ny Maraton Kabatetowy z udziałem kabaretu Hrabi,
Artura Andrusa, Grupy MoCarta, Czerwonego Tulipana i Kabaretu
Skeczów Męczących. Kabarety zagrały u nas całkowicie
bezpłatnie. Sukces Maratonu zawdzięczamy zaangażowaniu Grzegorza
Porowskiego i nieocenionej pomocy Tomasza Klimkiewicza, który
przez cały finał (nie tylko w trakcie Maratonu) pracował jako
akustyk.
Pierwsze
cztery godziny finału (11.00-15.00) spędziliśmy w towarzystwie
zespołów tanecznych z Klubu Osiedlowego “Elbląska”;
Katolickiej Szkoły Podstawowej nr 109 w Warszawie; Szkoły
Podstawowej w Izabelinie; uczniów szkoły starochińskiej
sztuki walki Cezarego Wilczyńskiego; sekcji muzycznej, tanecznej
(“Łomianeczki”) i gimnastycznej z Domu Kultury w Łomiankach.
Usłyszeliśmy także koncerty Gminnej Orkiestry Dętej i big bandu
Janusza Śliwczaka. Dynamiczne zakończenie finałowej imprezy (od
19.00 do 21.10) zapewniła nam rockowa kapela No Smoki.
Przez
cały czas trwania finału odbywały się licytacje orkiestrowych
gadżetów. W tym roku nowością była licytacja prac dzieci z
łomiankowskich szkół przygotowanych na konkurs “Dar serca
od Ciebie” zorganizowany przez Dom Kultury w Łomiankach. Do
godziny 15-stej licytacje prowadziłam osobiście wraz z Miłoszem K.
Manasterskim. Natomiast w trakcie Maratonu Kabaretowego robili to już
sami artyści pomiędzy swoimi występami. Samodzielne zbiórki
zorganizowano w Przedszkolu Samorządowych w Łomiankach,
Niepublicznym Przedszkolu “Słoneczko”, Szkole Podstawowej w
Łomiankach i Gimnazjum nr 1 w Łomiankach. Także Fundacja “Bratnia
Dłoń” włączyła się w działalność orkiestry organizując
imprezę na Dąbrowie. Chciałabym w tym miejscu serdecznie
podziękować wszystkim firmom, które przekazały upominki na
licytację: Nugatex, Broplast, Hawopol, Helkra, Yamaha Pro-Musica,
Polsound, wszystkim ofiarodawcom, wolontariuszom, pracownikom Domu
Kultury i Biblioteki Publicznej, a szczególnie Marzenie
Madejskiej, która była odpowiedzialna za przebieg finału i
wcześniejszy konkurs “Dar serca od Ciebie”.
Czy
coś zakłóciło tegoroczny finał WOŚP?
Nie!
Szczęśliwie obyło się bez żadnych incydentów. Większość
mieszkańców naszej gminy jest przychylna Orkiestrze.
Przecież zbieramy na szlachetny cel: ratujemy życie polskim
dzieciom.
Bardzo
dziękuję, myślę, że właśnie najcudowniejsze jest w tym
wszystkim to, że choć jednego dnia w roku Polacy potrafią się
zjednoczyć i co najważniejsze – robią to bezinteresownie.
|