Home arrow Teatr arrow PAKA w Łomiankach 2003
Archiwum imprez
Teatr
Literatura
Muzyka
Wystawy
Zabawa
WOŚP
Aktualności
Polecamy
Związek Literatów Polskich
Teatr Spinka
Lomianki.info
Shaolin Kempo
UMiG Łomianki
Colors of Trio
OSP Łomianki
Biblioteka w Łomiankach
ICDS Łomianki
Gazeta Łomiankowska
Maria Hoffman
Statystyka
OS: home.pl
PHP: 5.2.17
MySQL: 5.5.22-log
Czas: 19:23
Caching: Disabled
GZIP: Disabled
Użytkownicy: 17
Newsy: 529
Odnośniki: 0
odwiedzających: 2299243
Gościmy
Aktualnie jest 5 gości online
PAKA w Łomiankach 2003 PDF Drukuj E-mail
Napisał Administrator   

Na tegorocznych eliminacjach do XIX Przeglądu Kabaretów "PAKA 2003" w Łomiankach pojawiło się sześć kabaretów. Każdy zespół miał możliwość zaprezentowania programu nie przekraczającego 30 minut. Na widowni pojawili się m.in. dyrektor Domu Kultury w Łomiankach - Dorota Burkhard-Mikruta, organizator Tarasowych Spotkań Kabaretowych w Łomiankach - Grzegorz Porowski i gwiazda nieistniejącego już kultowego kabaretu Potem - Joanna Kołakowska.

Joanna Kołakowska w towarzystwie Doroty Burkhard-Mikruty

Kabaret S.O.S

S.O.S. był najmłodszym zespołem w tegorocznych eliminacjach. Należy pochwalić aktorską młodzież za ambicje i wysokie cele jakie przed sobą stawiają. S.OS. zaprezentowało kabaret czytany, dzięki czemu można było mieć wrażenie, że jesteśmy w studiu radiowym. Młodzi aktorzy zapatrzeni w kartki i skoncentrowani na poprawnym odczytaniu tekstu, co nie zawsze udawało się osiągnąć.{mospagebreak}

Kabaret Ad Hoc

Po najmłodszym kabarecie wystąpił najstarszy. Czteroosobowy zespół wystąpił z fragmentem przedstawienia "Ad hoc w likwidacji". Program w klimacie burleski czy wodewilu. Adhocowcy świetnie radzili sobie w piosenkach, znacznie gorzej w miejscach, gdy trzeba było zagrać skecz

Kabaret Zaraz

Jednoosobowy kabaret Zaraz udowodnił, że pół godziny może być niekończącą się męką.

Kabaret Widelec

Białostocki kabaret nie pierwszy raz startował w łomiankowskich eliminacjach. Nie zawiódł tych, którzy stawiali na niego jako faworyta. Program zwarty, szybki, humor inteligentny, niezłe aktorstwo. Na występie Widelca po raz pierwszy na trwałe rozpogodziły się twarze jurorów. Publiczności szczególnie spodobała się piosenka o płonącej remizie wykonana na scenie tuż obok straży pożarnej. Dobrych momentów było wiele, Widelec pokazał, że można pośmiać się nawet z emerytów nie przekraczając granic dobrego smaku. Jedyny naprawdę słaby punkt programu to parodia "Keine Grenzen" zespołu Ich Troje i tabliczka z napisem "1939". Po co?

Kabaret Gwintescencja

Drugi białostocki zespół występował po raz pierwszy w Łomiankach. Po występach Widelca oczekiwania publiczności wzrosły i Gwintescencja stanęła przed trudnym zadaniem. Zaprezentowała się jednak niegorzej, a w zasadzie nawet lepiej nie odnotowując większej wpadki. W kabarecie występują studenci, nic zatem dziwnego, że skecze dotykały studenckiego życia. Styl kabaretu nawiązuje trochę do formy słynnego Potema, z charakterystyczną konferansjerką. Skecz o facetach zawieszonych w kolejce linowej zapamiętam do końca życia. Oby tak dalej!

Kabaret literacki Fraszka

Niektórzy mają w sobie to coś, że wychodzą na scenę, powiedzą jego słowo, spojrzą w bok i publiczność już wije się ze śmiechu. Fraszka miała zadanie trochę ułatwione, bo po dwóch białostockich kabaretach publiczność była przychylnie nastawiona i zapomniała j o ciężkich chwilach z pierwszej połowy eliminacji. Swoją szanse, kabaretu występującego na końcu, wykorzystała znakomicie. Grzegorz Porowski twierdzi, że widział już Fraszkę w lepszej formie, ale niechby każdy kabareciarz miał tylko taką formę. Niemal każde słowo i każdy gest wywoływały radość wśród publiczności. Spokojna dotąd Joanna Kołakowska zaśmiewała się do łez. Fraszka fantastycznie gra milczeniem, bezruchem, wykorzystuje bezbłędnie komizm sytuacji, które pozornie wcale nie są zabawne. Na koniec udowodniła, że w piosence potrafi zaprezentować choreografię bardzo złożoną i wymagającą niemałego wysłiku. Wyjazd do Krakowa? Wszystko w rękach jury.

Podglądamy pracę jury

Kto w Krakowie?

Już dzisiaj wiadomo, że nikt z kabaretów występujących w Łomiankach nie wystąpi w Krakowie. Szkoda. Może w przyszłym roku będziemy szczęście oglądać na Wiejskiej finalistów?

Fotografie i tekst Miłosz Kamil Manasterski